Jest późny wieczór. Taksowka podjeżdza pod mały bungalow o numerze dwa. Wysiada z niej kobieta po trzydziestce. Zmęczona wyciąga niezdarnie czerwoną walizkę z bagażnika. “Twenty five pounds”, mówi kierowca o dalekowschodniej urodzie. Dziewczyna prosi o pokwitowanie. Dzwonek do drzwi.

Zapala sie światło i w drzwiach pojawia się młody wysoki mężczyzna o norweskiej urodzie .

– Jesteś spoźniona! Tak, rozumiem, korki. Już mnie tu nie ma.

– Na stole w kuchni znajdziesz instrukcje, jak zajmować się mamą – kontynuuje po chwili. – Leki, dieta, dzienna rutyna. Mama jest sparaliżowana od szyi w dół. Słyszy i rozumie, co się wokół niej dzieje.

– Acha – dodaje jeszcze. – Najistotniejsza sprawa. Mama chce umrzeć. Jej wola jest uszanowana i ustalona od jakiegoś czasu z prawnikami.

– Lekarze wyrazili zgode na śmierć mamy – kontunuuje, jak by nic ważnego nie mówił. – Kartka od lekarza jest umieszczona w kopercie na stole przy jej łóżku i w lodówce w butelce, z opisem Resuscitation. Tak więc, jeśli mama nagle zacznie tracić rytm serca, lub przestanie oddychać, nie próbuj jej ratować i wzywać karetki. Daj mamie spokojnie umrzeć. Zadzwoń do mnie i załatwimy resztę.

– Pieniądze na zakupy zostawilem ci pod telefonem w korytarzu. Gdyby mama umarła, zanotuj proszę dokładną godzine zgonu. To ważne do testamentu. Sama rozumiesz. – 

– Dobrze; znikam już – rzucił na odchodne, widząc minę dziewczyny. – Wesołych Świąt. Do zobaczenia za miesiąc.

– Merry Christmas… – Dziewczyna opada bezwiednie na krzesło.

Zaczyna płakać. Cicho szlocha. W uszach wciąż rozbrzmiewają jej słowa “Mama chce umrzeć”.

Losy wielu ludzi w Wielkiej Brytani pozostają w rękach ich rodzin i opiekunów. Samotni, niepotrzebni leżą w łóżku, nasłuchując ludzkich kroków.

Czasem zapukaj, zajrzyj, potrzymaj za rękę. Nie wiem, w którego Boga wierzysz, ale jedno jest pewne. Nikt z nas nie przyszedl na tę Planetę, by cierpieć i umierać w samotności.

Co zrobiłby Chrystus ?

  • : oświadczam,_że_zapoznałem/-am_się_z_regulaminem_dotyczącym_publikowania_treści_w_serwisie_pasjonaci_dziennikarstwa

Dodaj komentarz